Obraz

Yope na łące

Kiedy pada i szaleje jesienny wiatr, wspomnienie letnich dni czyni cuda. Pamiętasz tę niesamowitą, wakacyjną energię? Zapach rozgrzanego słońcem powietrza wypełnionego aromatem kwitnących lip i kwiatów... A propos, kto tego lata spotkał w mieście pszczołę? Nie przypominasz sobie? Nie dziwi nas to, bo pszczół jest coraz mniej. W świecie pełnym betonu, chemicznych nawozów i pestycydów grozi im wyginięcie. A już Albert Einstein ostrzegał, że kiedy znikną pszczoły, ludziom pozostaną najwyżej cztery lata życia. Nie będzie pszczół, to nie będzie zapylania, nie będzie roślin, to nie będzie zwierząt... Stop! Ta wizja stanowczo nam się nie podoba. Czas coś z tym zrobić. My zrobiliśmy, to co potrafimy najlepiej - serię Kwiat Lipy, w skład której wchodzą najbardziej lubiane przez Was kosmetyki: Naturalny żel pod prysznic, Naturalne mydło do rąk z formułą TGA oraz Naturalny balsam do rąk i ciała. Każdy zawiera bukiet cennych dla skóry substancji, a w nim pełen flawonoidów, soli mineralnych i witamin ekstrakt z kwiatów lipy, który chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, wzmacnia jej naturalną barierę ochronną i ogranicza utratę wilgoci. Natomiast ekstrakty z nasion lnu, kwiatów nagietka i rumianku, łagodzą stany zapalne, koją podrażnienia i przyspieszają odbudowę naskórka. Właściwości pielęgnacyjne, to jednak niejedyna zaleta tej serii.

Wróćmy do pszczół! Część dochodu ze sprzedaży kosmetyków zostanie przekazana fundacji Łąka, która zajmuje się edukacją ekologiczną i... sianiem łąk. Razem, w ośmiu miastach (Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Ełku, Trójmieście, Zielonej Górze) wysiejemy tysiąc metrów kwadratowych łąk, na których zakwitnie milion kwiatów, z których będzie mogło skorzystać aż piętnaście milionów zapylaczy. Nasze łąki pomogą nie tylko pszczołom, będą też domem dla innych owadów: chrząszczy, trzmieli, motyli, mrówek... A przy okazji zadbają o miejskie powietrze, bo łąki wyłapują szkodliwe pyły i w przeciwieństwie do trawnika nie wymagają koszenia i podlewania. Dlaczego postanowiliśmy działać w miastach? Bo w nich pracujemy i mieszkamy, ale mimo to chcemy być blisko natury, bo to ona nas inspiruje i napędza do działania. Kwiat Lipy to pierwsza nasza seria z tak ważną misją, ale jak przystało na YOPE, nie zapomnieliśmy także o przyjemności. Długo dopracowywaliśmy kompozycją zapachową kosmetyków. Chcieliśmy w niej uchwycić zapach początku lata, powietrza już nieco rozgrzanego po wiośnie, ale nadal rześkiego o poranku. Aromat kwitnących lip i innych kwiatów, zwiastujący wakacje i błogi czas lenistwa. Udało się! To zapach, którym warto otulić się szczególnie teraz, kiedy słupek rtęci na termometrze spada nieubłaganie. Trzymajcie się ciepło!